Szydełkiem
Witajcie.
Dziękuję za to, że wciąż tu zaglądacie i witam serdecznie wszystkich obserwujących.
Jakoś wciąż brak mi czasu na wpisy na blogu,
a mam kilka rzeczy którymi chcę się Wam pochwalić.
Spędzam codziennie prawie dwie godziny w pociągu
i postanowiłam jakoś ten czas wykorzystać.
i postanowiłam jakoś ten czas wykorzystać.
Trudno by było pleść coś z papierowej wikliny :)
ale doszłam do wniosku, że szydełkowanie jest w sam raz.
ale doszłam do wniosku, że szydełkowanie jest w sam raz.
Kiedyś, naście lat temu robiłam na drutach i szydełku i myślałam,
że już nie będę potrafiła ale okazuje się, że to jest jak z jazdą na rowerze: jak raz się nauczysz to umiesz.
że już nie będę potrafiła ale okazuje się, że to jest jak z jazdą na rowerze: jak raz się nauczysz to umiesz.
Na początek zrobiłam takie proste buciczki :
Ale na tym nie koniec.
Zrobiłam kolejne tym razem trudniejszy wzór:
Buciczki bardzo spodobały się mojemu najmłodszemu synkowi koniecznie chciał je ubrać, ale są na niego za małe,
zrobiłam więc dla niego kapciuszki, takie prościutkie :
Takie robiła moja mama gdy byłam dzieckiem - przy okazji wracają wspomnienia....
Racuszki z truskawkami
Dzisiaj z trochę innej beczki.
Sezon truskawkowy w pełni, lecz pogoda niestety nie sprzyja i nie ma ich za wiele.
U nas truskawki mogą być codziennie, pod każdą postacią.
Wczoraj były z makaronem ale dzisiaj zrobiłam racuszki z truskawkami.

Przepis
1 kg mąki
cukier - 6 łyżek, ale dajcie tak jak lubicie
4 jajka,szczypta soli,
mleko tyle aby ciasto było gęste - gęstsze niż na naleśniki
truskawki pokrojone w plasterki
cukier puder lub kryształ
Z maki, cukru, soli, jajek i mleka rozmieszać gładkie ciasto
Dodać truskawki, wymieszać łyzką
Smażyć na rozgrzanym oleju niewielkie racuszki i jeszcze ciepłe posypać cukrem.
SMACZNEGO !!!



































