Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie - ozdoby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie - ozdoby. Pokaż wszystkie posty
Sezon Bożonarodzeniowy się zaczyna

Sezon Bożonarodzeniowy się zaczyna

Czas zacząć wyrób ozdób świątecznych, wiem, że niektórzy już dawno zaczęli. I ja pomału już coś pletę w wolnych chwilach. Choineczka i dzwonek to są już moje wypróbowane wzory, ale Mikołajka zrobiłam pierwszy raz. W środku jet pusty więc można go wykorzystać np. jako osłonkę  na świąteczne wino




,
Ciasteczka na choinkę

Ciasteczka na choinkę

Czas przygotowań ozdób świątecznych już nadszedł. Uplotłam już kilka choinek z papierowej wikliny i potrzebowałam do nich gwiazdki, które zrobiłam z masy solnej. Pomagał mi w tym mój najmłodszy synek i koniecznie chciał je zjeść, bo kojarzyły mu się z ciasteczkami. 
Więc postanowiliśmy upiec ciasteczka na choinkę. 
Zawsze ozdabiamy choinkę różnościami, wieszamy też cukierki ale jeszcze nigdy nie piekłam ciasteczek. Dlatego zrobiliśmy test i upiekliśmy na próbę. Nie zdążyliśmy ich ozdobić bo zniknęły błyskawicznie przy wydatnej pomocy moich starszych synów :)

 Ciasteczka na choinkę

3 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
1 kostka masła lub margaryny
3 jajka
1 łyżka śmietany
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 torebka cukru waniliowego
szczypta soli
ozdoby do dekoracji
opcjonalnie kakao

wszystkie suche składniki wymieszać, dodać masło (lub margarynę) i posiekać, dodać jajka 
i śmietanę, zagnieść szybko ciasto. Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 40 - 60 minut. 
Ja podzieliłam na 2 części i 1 wyjęłam szybciej bo mały nie mógł się doczekać :). 
Do drugiej części po wyjęciu z lodówki dodałam kakao. Rozwałkować dość cienko i wykrajać ciasteczka. Układać na blasze wyłożonej papierem lub natłuszczonej. 
Piec przez ok. 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.  

Wyszło nam ok 50 ciasteczek






Moje małe dzieła :)

Moje małe dzieła :)

W tym roku czas przedświąteczny upłynął mi na robieniu ozdób świątecznych.  Głównie bombek z cekinów i wstążeczek. Zobaczyłam takie u koleżanki i tak mi się spodobały, że musiałam spróbować. I zaczeło się.  Jak już usiadłam to robiłam i robiłam....  Część rozdałam, ale kilka zostało w domu i pochwalę się nimi. Zrobiłam tez choinkę z orzechów i papierowej wikliny. Zresztą zobaczcie sami















Copyright © 2014 Ciągle kręcę i coś plotę , Blogger