Tymek - lalka dla chłopca
Jakiś czas temu oglądałam w internecie lalki. Zafascynowana byłam różnorodnością lalek jakie szyją rękodzielniczki. Mój najmłodszy synek oglądał razem ze mną i poprosił mnie żebym mu uszyła lalkę ale taką dla chłopca. Życzenie zostało spełnione :) Uszyłam lalkę - chłopczyka, niemałą bo ma 52 cm długości. Najtrudniejsze było zrobienie włosów, Wykorzystałam do tego włóczkę, którą przyszywałam kępkami. Żmudna to była praca a przy tym pokłułam sobie palce niemiłosiernie. Ale warto było. Synek był bardzo zadowolony.
Królik Kacper i jego kuzyni
To nie było łatwe zadanie. Tym bardziej, że jeszcze nigdy nie szyłam króliczków TILDA. Najtrudniejsze było dla mnie przewlekanie na drugą stronę rączek i nóżek. Wspomagałam się ołówkiem i patyczkiem do szaszłyków. Miał być tylko jeden na próbę, dla mojego synka Michałka. Ale jest w rodzinie trzech chłopców w tym samym wieku, mój siostrzeniec i syn mojej siostry ciotecznej. Mój Michaś bardzo ich lubi i zażyczył sobie jeszcze dwa króliczki dla nich. Zadzwonił do chłopców zapytać jakie kolory lubią najbardziej, żeby w takich kolorach zrobić oczy i ubranka. Oczywiście nie zdradził po co pyta bo to ma być niespodzianka :) Pomagał mi je wypychać, wciąż ponaglał i pytał: a czemu tak, a kiedy zrobisz to itp. Myślę, że będą dobrym upominkiem na Wielkanoc.