Prezentacje 2013

Prezentacje 2013

Tegoroczny XII Piknik nad Odrą organizowany przez Stowarzyszenie Sympatyków Malczyc 
i okolic odbył się pod hasłem „Prezentacje 2013”. Podczas pikniku zaprezentowali swoje talenty, hobby i twórczość mieszkańcy Malczyc i okolic.

Na wystawach można było zobaczyć rzeźby, obrazy, rysunki, kufle, modele lokomotyw, zegary, haftowane obrusy i obrazy, kartki okolicznościowe, ozdoby świąteczne, orgiami.

Ja również pokazałam swoje wyroby z papierowej wikliny - pierwszy raz publicznie się ujawniłam, ale nie żałuję bo moje prace podobały się zwiedzającym.

Większość osób była zaskoczona, gdy słyszeli z jakiego materiału są zrobione moje prace :) Oglądający pytali o sposoby wyplatania, techniki barwienia, materiały, narzędzia.
Szkoda, że nie zorganizowałam mini warsztatów dla zwiedzających 
ale na pewno zorganizuję je przy jakiejś kolejnej wystawie.

Nie jestem rodowitą Malczyczanką a dzięki temu spotkaniu miałam okazję poznać 
wiele osób z Malczyc i okolic.

Fajnie było, niestety mało zdjęć zrobiłam ale mam nadzieję, że podobne spotkania jeszcze się odbędą i będzie okazja do robienia zdjęć a także do zorganizowania warsztatów rękodzieła.

Wręczenie podziękowań dla wystawców

Sabina 




Kaja






Ja :)



Chustecznik

Chustecznik

Bardzo spodobały mi się chusteczniki, 
które oglądałam w internecie i postanowiłam zrobić też.
Pomalowałam go tak leciutko białą farbą, chciałam jednak żeby było widać druk gazety i polakierowałam dla wzmocnienia.
Myślę, że wygląda nieźle 
lepiej w każdym razie niż zwykłe pudełko z chusteczkami :)






Biżuteria z papierowej wikliny

Biżuteria z papierowej wikliny

Dzisiaj kolejna porcja zdjęć moich ostatnich prac. 
Ciekawa jestem, jak Wam się spodoba taka biżuteria z papierowej wikliny. Każda jest zabezpieczona bezbarwnym lakierem akrylowym, dzięki czemu jest trwalsza i odporna na wilgoć.




 

















Szydełkiem

Szydełkiem

Witajcie.

Dziękuję za to, że wciąż tu zaglądacie i witam serdecznie wszystkich obserwujących.

Jakoś wciąż brak mi czasu na wpisy na blogu, 
a mam kilka rzeczy którymi chcę się Wam pochwalić. 

Spędzam codziennie prawie dwie godziny w pociągu 
i postanowiłam jakoś ten czas wykorzystać. 

Trudno by było pleść coś z papierowej wikliny :) 
ale doszłam do wniosku, że szydełkowanie jest w sam raz. 

Kiedyś, naście lat temu robiłam na drutach i szydełku i myślałam, 
że już nie będę potrafiła ale okazuje się, że to jest  jak z jazdą na rowerze: jak raz się nauczysz to umiesz. 

Na początek zrobiłam takie proste buciczki :








Ale na tym nie koniec. 
Zrobiłam kolejne tym razem trudniejszy wzór:




Buciczki bardzo spodobały się mojemu najmłodszemu synkowi koniecznie chciał je ubrać, ale są na niego za małe, 
zrobiłam więc dla niego kapciuszki, takie prościutkie : 




Takie robiła moja mama gdy byłam dzieckiem - przy okazji wracają wspomnienia....


Copyright © 2014 Ciągle kręcę i coś plotę , Blogger